Informacje prasowe
Romantyczny gest i po systemie
Amsterdam, 14 lutego 2009 - Walentynki. Święto zakochanych stało się ostatnimi czasy popularne na całym świecie. Celebracja uczucia i związany z tym komercyjny szum informacyjny posługują się bardzo różnorodnymi formami promocji zjawiska, oferują miliony sposobów na okazanie drugiej osobie nie tylko zainteresowania ale także czegoś więcej. Walentynki to dzień pełen ciepła, kiedy także przyjaciołom dajemy, w formie dla nas właściwej, znak jak bardzo są w naszym życiu ważni. Pluszowe serduszka, misie, kubeczki z imionami czy zdjęciem, róża, kino, kolacja – to wszystko fizyczne i dość popularne symbole Dnia Świętego Walentego. Ale nie wszyscy korzystamy z dobrodziejstwa ich zakupu. Nie dość, że szukamy niebanalnych sposobów na ,,powiedzenie” jak bardzo nam zależy (ostatnio bardzo modne stały się na przykład wielkoformatowe billboardy), to przenosimy się także w tej sferze w wymiar cybernetyzacji.
Najprostszą, ale i często jedną z najciekawszych, metodą złożenia sympatycznych życzeń są e-kartki. Wysyłamy ich na wszelkiego rodzaju święta miliony, część nawet sami projektujemy. Niewielu z nas jednak, klikając ,, wyślij” ma świadomość, ze właśnie rozpoczęła się podróż posłańca śmierci systemu operacyjnego komputera bliskiej osoby. Jak alarmują specjaliści firmy AVG Technologies popularne e-kartki są bardzo często nośnikami tak zwanych transparentnych wirusów i służą cyberprzestępcom jako swoistego rodzaju ,,wtyczka” do prywatnych danych.
Awaria całego systemu jest może przesadą i zabawą w czarnowidztwo, nie zmienia to jednak faktu, że niebezpieczeństwo czyha a licho, konkretniej element przestępczy, nie śpi. Utrata danych osobistych jest niejednokrotnie dużo bardziej bolesna niż konieczność ich odzyskiwania czy nawet stawiania systemu od nowa. Hasła, loginy, numery kont, kontakty – są znacznie cenniejsze, kiedy znane tylko nam.
Ale, powracając do romantycznych gestów. Wyobraźmy sobie teraz następującą sytuację . Przygotowania do kolacji... Rozstawiamy świece, otwieramy wino, nakrywamy stół, przygotowujemy olejki zapachowe, ulubione danie bliskiej osoby, wcześniej zadbaliśmy o to by zgrać od znajomego muzykę, przygotowaliśmy absolutnie najlepszą w naszym życiu wizualizację złożoną ze wspólnych zdjęć, zgraliśmy na komputer, podłączyliśmy rzutnik. Nagle dzwonek do drzwi. Show time. Wszystko idzie fantastycznie, oboje czujecie że to jest to... Czas na punkt kulminacyjny. Odpalamy komputer i ... Bah! Na nasze nieszczęście trafił się złośliwy wirus i pogrzebał romantyczny nastrój . Co gorsza teraz musimy poświęcić czas na naprawianie szkody co niekoniecznie może podobać się naszemu partnerowi.
Zgodnie ze starym przysłowiem ,,lepiej zapobiegać niż leczyć” – oprogramowanie antywirusowe może być dobrym sposobem na uniknięcie problemu i kłopotliwej sytuacji. Pojawia się jednak kolejna wątpliwość – jak z ogromnej liczby ofert wybrać tę najwłaściwszą, najbardziej optymalną i najlepiej nas chroniącą.
- Liczba zagrożeń pojawiających się każdego dnia dramatycznie rośnie. Popularyzacja i zwiększenie dostępu do Internetu niesie ze sobą nasilenie ataków cyberprzestępców – ostrzega Robert Thompson, szef działu badawczego AVG Technologies- najbardziej optymalną jest ochrona w czasie rzeczywistym, w systemie behawioralnym bazującym na analizie sposobu umieszczenia złośliwego oprogramowania – co pozwala z kolei na wykrycie jeszcze nie zbadanych, nowopowstałych zagrożeń.
Czas spędzony z bliskimi osobami jest bezcenny. Nie powinniśmy pozwalać na to, by cokolwiek było w stanie zaburzyć takie chwile. Warto zacząć od Walentynek – ataki nasilają się bowiem wraz z naszą zwiększoną aktywnością. Warto zadbać o to byśmy bez obaw i późniejszych wyrzutów sumienia mogli rozesłać trochę ciepła. A może warto bliskim, razem z e-kartką załączyć link do pobrania bezpłatnego antywirusa AVG?
O firmie AVG Technologies
www.avg.com
Założona w 1991 firma AVG, której siedziba główna mieści się w Czechach, jest czołowym międzynarodowym dostawcą zabezpieczeń internetowych dla klientów indywidualnych oraz małych i średnich firm. AVG zabezpiecza ponad 85 milionów komputerów na całym świecie. Firma posiada biura Europie i w Ameryce Północnej, zatrudnia czołowych specjalistów zajmujących się bezpieczeństwem w Internecie, w szczególności zagadnieniami takimi jak badania zagrożenia, analiza i wykrywanie. Nagradzane produkty AVG rozprowadzane są globalnie przez sprzedawców oraz przez Internet, nabyć je można również za pośrednictwem stron trzecich, w zestawach narzędzi dla programistów – Software Developer’s Kits (SDK).
Dodatkowych informacji udziela:
Monday PR
Ewa Mittelstaedt, ewa@mondaypr.pl
Patrycja Olszewska, patrycja.olszewska@mondaypr.pl
Telefon: +48 (22) 487 84 21